Innowacyjny materiał filtrujący – FIBALON® – to specjalne włókna polimerowe o zróżnicowanej długości i strukturze, doskonale filtrujące wodę w filtrach basenowych i wannach spa.

Materiał po raz pierwszy został zaprezentowany podczas targów basenowych w Stutgarcie w 2012 roku. Od początku wzbudzał duże zainteresowanie całej branży basenowej. Po pierwszych latach obecności na rynku niemieckim Fibalon zebrał wiele pochlebnych opinii, a jego sprzedaż systematycznie zaczęła rosnąć. Od 2015 roku jest także dostępny na rynku w Polsce.

Innowacyjny sposób filtracji

Ten nowoczesny materiał filtrujący składa się ze specjalnych kulek z włókien polimerowych, przypominających swoim wyglądem kulki waty. Kształt kulisty został świadomie wybrany – maksymalizuje bowiem powierzchnię filtracji. 

Ułożone w filtrze basenowym kulki tworzą spójne złoże o bardzo dużej dokładności filtracji sięgającej 10 mikronów! Przy tak dokładnym filtrze nie ma potrzeby stosowania środków flokujących (koagulantów), a konieczność płukania filtra została zredukowana o połowę!

Użytkownik ma dzięki temu oczywiste oszczędności w postaci mniejszego zużycia wody i energii!

Kulka Fibalon
Kulka Fibalon

Opór jaki stawia Fibalon w filtrze jest kilkukrotnie mniejszy od tego jaki stawiałby piasek czy szkło filtrujące. Istnieje zatem możliwość zastosowania nieco mniejszej pompy basenowej bez groźby utraty optymalnego przepływu dla danego układu. Po raz kolejny pojawia się oszczędność energii elektrycznej.

Dodatkową zaletą tego specjalnego materiału filtrującego jest jego mała waga.
Chcąc zastąpić 1 worek piasku o wadze 25kg musimy użyć 1 opakowanie kulek FIBALON o wadze 350 g. Będzie miało to duże znaczenie dla osób kupujących złoże filtrujące w sklepie internetowym – oszczędność na kosztach przesyłki.

Podziel się z nami swoją opinią o tym produkcie!

Materiały udostępnił dystrybutor: www.fibalon.com.pl

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof
Krzysztof
4 lat temu

Mój „baseniarz” namówił mnie na to twierdząc, że filtracja będzie lepsza. Koszt był dość spory ale faktycznie to chyba działa. Woda po nalaniu szybciej zrobiła się czyściutka. Chemii stosuję minimalnie mniej albo tyle samo ale ostatni rachunek za prąd był tak około 80 zł mniejszy bo skróciliśmy czas filtracji. Zobaczymy jak będzie się zachowywał gdy przyjdą upały. Do mojego filtra weszło 6 worków.